Każdemu wypadkowi przy pracy towarzyszy stres, ból i zaskoczenie. Jednak jest jeszcze coś, co bardzo często pogłębia dramat takiej sytuacji – niewiedza.

Wielu pracowników nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie mają prawa i obowiązki w momencie, gdy dochodzi do wypadku. Dlaczego? Najczęściej dlatego, że nigdy nie uczestniczyli w rzetelnym szkoleniu BHP. Zdarza się, że szkolenie było potraktowane jedynie jako formalność – „odfajkowane” lub wręcz kupione, bez rzeczywistego przekazania wiedzy. W efekcie pracownik pozostaje nieświadomy i w chwili, gdy najbardziej potrzebuje wsparcia, nie wie, jak się zachować.

Brak wiedzy = realne straty

Nieświadomy pracownik bardzo często traci na wielu płaszczyznach:

  • nie wie, jakie formalności powinien spełnić,
  • nie ma świadomości, jakich świadczeń może się domagać,
  • nie zna procedur zgłaszania wypadku,
  • kieruje się plotkami i niesprawdzonymi informacjami, zamiast rzetelną wiedzą.

W efekcie jest zdezorientowany, a czasem nawet rezygnuje z dochodzenia swoich praw – co oznacza konkretne straty finansowe i prawne.

Najważniejszy krok po wypadku

Kluczowe jest, aby pracownik niezwłocznie zgłosił wypadek swojemu pracodawcy. Tylko wtedy można uruchomić odpowiednie procedury, powołać zespół powypadkowy i zadbać o to, by wszystkie formalności zostały dopełnione zgodnie z prawem. Zgłoszenie wypadku to pierwszy i najważniejszy krok w drodze do uzyskania należnych świadczeń i ochrony swoich praw.

Świadomość to bezpieczeństwo

Wiedza z zakresu BHP nie jest pustą teorią. To narzędzie, które w krytycznym momencie może zadecydować o tym, czy pracownik otrzyma należne mu wsparcie. Dlatego tak ważne jest, by szkolenia BHP były prowadzone rzetelnie, a pracownicy traktowali je poważnie.

Bo wypadek przy pracy może zdarzyć się każdemu – a niewiedza w tej sytuacji staje się wrogiem równie groźnym jak samo zagrożenie, które doprowadziło do zdarzenia.